ZAUFANIE W ZWIĄZKU

  Czy wyobrażacie sobie założenie firmy ze wspólnikiem, którego podejrzewacie o nieuczciwość i nieczyste zagrania? Z pewnością nie. Jak to się zatem dzieje, że w związkach nierzadko brakuje zaufania, tej niemal najważniejszej podwaliny wspólnego sukcesu. I mimo to relacja trwa, rozwija się, myślimy o wspólnej przyszłości.    Co by było gdyby… Zbyszek nie dał mi nigdy wyraźnego powodu abym poczuła się zazdrosna – mówi Katarzyna - 33 letnia graficzka – jednak zawsze gdzieś z tyłu głowy pali mi się ostrzegawcze światełko. Jest przystojny, podoba się kobietom, jest też prawdziwym gentelmanem. Takim, który daje kobiecie odczuć, że jest płcią piękną. Często się zastanawiam co by było gdyby któraś chciała go poderwać. Czy potrafiłby odmówić, oprzeć się… a może uznałby, że to nieuprzejme ignorować kobietę, która jest dla niego miła. Ona z kolei uznałaby brak zdecydowanej odmowy za zachętę i tak dalej... Czasem zaczynam sobie wyobrażać takie historie i wkręcam się… Kiedyś już nawet chciałam jakoś sprawdzić lojalność Zbyszka. Nie odważyłam się na żadną prowokacje, ale przyznaję, kilka razy przejrzałam jego telefon w poszukiwaniu podejrzanych połączeń lub sms -ów. Nie było ich ale natychmiast pojawiła się myśl, że może jest sprytny i od razu je kasuje. Przyjaciółka mówi, że to chore i że ja robię sobie krzywdę takim myśleniem. Wiem, to nie pomaga. Co jednak mogę poradzić? Jesteśmy razem prawie rok i te obawy wcale nie mijają. W sytuacjach kiedy na przykład Zbyszek nie ma czasu na spotkanie, od razu zastanawiam się czy aby nie powinnam zacząć się martwić? – kończy Katarzyna.   Przyjaciółka powiedziała Krystynie, że robi sobie krzywdę swoją podejrzliwością i miała całkowitą rację. Jeśli bowiem myślenie „co by było gdyby” zaczyna dominować w naszym życiu osobistym, przestajemy się cieszyć związkiem a zamiast tego zaczynamy traktować go jak nadrzędną wartość, której trzeba bronić przed rozpadem. To paradoks bowiem im więcej kontroli i podejrzliwości tym mniej prawdziwej bliskości. W konsekwencji rozpad takiej relacji staje się bardziej prawdopodobny. Kolejnym paradoksem jest to, że osobę, którą kochamy ( lub tak nam się przynajmniej wydaje ) oceniamy bardzo nisko, podejrzewając o chęć zdrady, brak lojalności itp. Jeśli nasza podejrzliwość jest nieuzasadniona, a o takiej tu mowa, jesteśmy bardzo niesprawiedliwi wobec niej.   Przyczyny braku zaufania   1.Nie ufasz sobie Autor książki „Tao Miłości” Ivan Hoffman uważa, że brak zaufania do drugiej osoby bierze się z braku zaufania do samego siebie. Istotnie, człowiek, który nie potrafi zaufać sobie nie zaufa też partnerowi, czy partnerce. Będzie zerkał, czy „osoba ukochana” nie wysyła sms- ów lub maili do kogoś z kim mogłaby odejść, dzwonił pytając „co robisz?” bynajmniej nie z  chęci ciepłej rozmowy, tylko z potrzeby sprawowania kontroli. Z tego samego powodu będzie też często pytał „o czym myślisz?”   2.Masz obniżoną samoocenę Kompleksy i postrzeganie siebie jako niezbyt interesującej osoby słaniają cię do traktowania otoczenia jako konkurencji. Uważasz, że to tylko kwestia czasu gdy parter znudzi się tobą i zacznie rozglądać za kimś bardziej atrakcyjnym.   3.Masz ograniczające Cię przekonania Dorastałaś w środowisku, w którym stosowano zasadę ograniczonego zaufania do bliskich osób, dlatego też bez większej refleksji stosujesz ją nadal uważając, że okazja czyni złodzieja… lepiej więc trzymać rękę na pulsie.   4. Zetknęłaś się z sytuacjami, które skłaniają do ostrożności W związku rodziców, opiekunów przyjaciół lub innych bliskich Ci osób dochodziło do nadużycia zaufania, zdrad itp. Nie doświadczyłaś tego ale te przykłady dają ci do myślenia.   5.Masz własne negatywne doświadczenia Zetknęłaś się z  brakiem lojalności, nieuczciwością partnera itp., więc przenosisz swoje doświadczenia na kolejne relacji aby uniknąć powtórki.   Co możesz zrobić by zacząć ufać ? Porzucenie, bycie zdradzonym to sytuacje, które nigdy nie są przyjemne ale będąc zintegrowaną osobowością dajemy sobie z nimi radę.  Wiemy, że nikt nie może nam dać 100% gwarancji na trwałość naszej relacji i akceptujemy to. Nie ma innej drogi. Kiedy jednak mamy w sobie wiele lęku, napięcie, związane z ryzykiem utraty, niszczy nasze szczęście.   Cokolwiek jest tego powodem – defensywa, którą stosujesz, nie pomoże Ci w zbudowaniu szczęśliwej relacji. Kontrola i nieufność ogranicza obie strony - Ciebie bo ileż to rzeczy robisz choć nie chcesz lub też nie robisz, bo nie możesz! Druga strona tego układu również czuje nakładaną na nią presję.   Aby  wyzbyć się lęku przed utratą, uczuciem zawodu, wykorzystania a tym samym prawdziwie komuś zaufać,  potrzebna jest zatem pełna integracja osobowości i zrozumienie samego siebie.   - Uświadom sobie, z którego źródła płynie Twoja nieufność i przyjrzyj się uważniej mechanizmowi, który tu działa. - Idąc krok dalej, odkryj czego tak naprawdę się boisz. Być może przyda Ci się w tym celu fachowa pomoc. - Zdefiniuj swoje deficyty ( z jakiego powodu np. nie uważasz się za atrakcyjnego partnera ) i znajdź metodę aby to zmienić ( wiele pisałam o najróżniejszych strategiach podnoszenia samooceny ) - Zrezygnuj  zabawy w detektywa i zracjonalizuj to co robisz – czy naprawdę uważasz, że jesteś w stanie skontrolować drugą osobę w takim stopniu aby zabezpieczyć się przed uczuciowym zawodem? Nie? To czy w ogóle warto próbować? - Weź odpowiedzialność za swój brak zaufania – to Twoje wyzwanie! Nie oczekuj od partnera, że będzie uspokajał Cię i nieustannie dowodził swoich dobrych intencji. - Zamiast kontrolować przyznaj się do tego, że masz problem z zaufaniem. Jeśli myślisz, że  manipulacje, których się dopuszczasz nie są widoczne, mylisz się. To się po prostu czuje, no… chyba, że masz oscarowy talent aktorski. Otwartość pomoże.  - Daj sobie czas aby krok po kroku obdarzać partnera coraz większym zaufaniem. To proces, w którym warto zauważać każdy postęp, którego dokonujesz.   Życzę Wam zaufania bo tam gdzie jest prawdziwa miłość tam nie ma miejsca na lęk. I jak powiedział Leonardo da Vinci… „Kto nigdy nie ufa, będzie oszukany”. Jest to tekst mojego autorstwa, który ukazała się w Sympatia.pl http://sympatia.onet.pl/tips/experts/zaufanie-w-zwiazku,5670768,experts-article-detail.html zapraszam na sesje indywidualne: http://www.joannagodecka.pl/sesje-indywidualne A także na mój kanał w YouYube https://www.youtube.com/channel/UC2RHWRdHoRgwYPoZ7bg6JMw/feed?view_as=public I stronę : www.joannagodecka.pl oraz http://www.twojdobrycoach.pl/ Życzę Wam udanych relacji Joanna Godecka