Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, cz.4

Zazwyczaj oczekujemy od swojego ciała określonej sprawności, nie zastanawiając się jednak nad tym, czy jesteśmy dostatecznie sprawni w innych obszarach, które warunkują stworzenie więzi z drugim człowiekiem. A przecież seks to coś więcej niż tylko przywarcie ciał. Dlatego ludzie, którzy zgłaszają się z prośbą o poradę w sprawach dotyczących seksu, zazwyczaj odkrywają, że tym, nad czym powinni pracować, są ich zdolności emocjonalne. Nie możemy oczekiwać, że seks w jakiś tajemniczy sposób odseparuje się od całej reszty naszego życia, a jego jakość zależeć będzie tylko od tego, czy jesteśmy fizycznie atrakcyjni i zdolni do odczuwania orgazmu. Jeśli w relacji z partnerem coś się nie układa lub też nie możemy dojść do ładu sami ze sobą, będzie to miało wpływ na nasze życie intymne.  Samoakceptacja Jeśli na przykład uważasz się za osobę niezbyt atrakcyjną, czy będziesz w stanie czerpać przyjemność z komplementów "jesteś piękna", "cudownie wyglądasz"? Z pewnością nie. Natychmiast zakwestionujesz to, co słyszysz. Dlatego też brak samoakceptacji dla ciała, własnych zdolności erotycznych i całej reszty sprawi, że nie stworzysz warunków dla radosnego, udanego seksu. Oto, z jakimi problemami zmaga się Paweł, 46-letni farmaceuta. - Moja żona zaczyna mieć obsesję na punkcie swojego ciała. Gdy skończyła 40 lat zaczęło się poprawianie tego i owego. Zawsze lubiła ładnie wyglądać, ale teraz wieczorem staje przed lustrem i kontempluje każdą fałdkę. Przyznam, że niejednokrotnie w takiej sytuacji tracę ochotę na seks. Kiedy odwracam się grzecznie na drugi bok, następuje katastrofa i słyszę: "No tak, już ci się nie podobam!". Nie muszę dodawać, że trzeba cudu, żeby wszystko nie zakończyło się awanturą. Co ważne, żona naprawdę mi się podoba, wygląda dobrze i to jej zachowanie, a nie wygląd, psuje naszą relację w łóżku. Otwartość emocjonalna Jeśli dręczą cię różne obawy, o których wolisz nie rozmawiać, a które niekoniecznie muszą wiązać się z seksem, stajesz się niedostępny dla swojego partnera. Brak tej emocjonalnej otwartości i bliskości zawsze wywołuje chłód, który z pewnością przełoży się na temperaturę panującą w waszej sypialni. Marcin, mój partner - mówi Iwona, 34-letnia nauczycielka - należy do tych mężczyzn, którzy nie umieją rozmawiać o emocjach, swoich problemach itp. Kiedy więc milczy przez cały wieczór i ignoruje moje próby dotarcia do niego, czuję się odrzucona. Kiedy potem z kolei on inicjuje seks , nie mam ochoty. To tak, jakby potrzebował mnie tylko do łóżka. Zaufanie Wszelkie sytuacje, które nadszarpnęły zaufanie z jednej strony lub z obydwu, takie jak niedotrzymywanie zobowiązań, brak odpowiedzialności, nie wspominając już o zdradzie, włączają do repertuaru waszych uczuć mniejsze lub większe wątpliwości. Czy on/ona nadal zasługuje na zaufanie. A może zostanę wykorzystany/-a? Tego typu niepewność pojawia się również wtedy, gdy jeszcze nie dość dobrze znamy partnera, z którym idziemy do łóżka. Zastanawiamy się, czy mówi prawdę, deklarując swoje zaangażowanie, czy to tylko droga do celu, jakim jest seks. Zawsze kiedy uprawiam seks z nowym partnerem, zastanawiam się, co będzie potem – zwierza się Aldona, 23-letnia studentka. Czy on naprawdę mnie kocha, czy zniknie, kiedy już mnie zaliczy? Nie ukrywam, kilka razy żałowałam, że dałam się oczarować. Czy to ma wpływ na seks? Tak, zdecydowanie. Nie jestem do końca rozluźniona, wraca myśl – co dalej? Komunikacja Chodzi tu nie tylko o komunikację dotyczącą potrzeb chwili, kiedy chcemy powiedzieć partnerowi o swoich seksualnych upodobaniach – choć o tym też jest tu mowa. Jednak komunikacja ma swój szerszy zakres. Jaka jest na co dzień? Jeśli na przykład często krytykujemy partnera, wiemy lepiej, okazujemy zniecierpliwienie itp. zniechęcamy go do podejmowania dialogu w łóżku. Często zaś taki dialog jest potrzebny. Właściwe słowa mogą być ogromnym wsparciem dla seksu. Moja żona ostatnio często ma do mnie jakieś pretensje, mówi Maciek, 50-letni kierowca. Krytykuje mnie, daje do zrozumienia, że inni faceci są bardziej zaradni, że ich żony żyją lepiej i wygodniej. Czyli… jestem nieudacznikiem. Kiedy przypomnę sobie o tym w sytuacjach intymnych, to bywa jak zimny prysznic. Wolałbym, żebyśmy jakoś załatwili ten temat. Słysząc to kilka razy w tygodniu, przestałem podejmować inicjatywę w seksie. Dojrzałość W sytuacjach intymnych wszystko może się zdarzyć. Także i to, że po kilku minutach możemy nagle otrząsnąć się z pożądania i nie mieć ochoty na więcej i to, że seks może nie sprawić nam któregoś dnia takiej satysfakcji jak wcześniej. Idąc do łóżka pierwszy raz z nowym partnerem, możemy odkryć, że nie jesteśmy idealnie dopasowani. Jeśli traktujemy to jak porażkę, okazujemy brak dojrzałości. Większe i mniejsze rozczarowania, a zarazem umiejętność radzenia sobie z nimi to coś, co bardzo się przydaje. To umiejętność nie do przecenienia. Przeżyłem kiedyś sytuację, w której odniosłem wrażenie, że dziewczyna oczekiwała czegoś więcej – opowiada Piotr, 26-letni muzyk. - To było okropnie frustrujące i więcej się z nią nie umówiłem. A potem spotkaliśmy się znowu po kilku miesiącach i zrozumiałem, że dla niej to nie była katastrofa. Ciężko mi było wrócić do tego tematu, ale ona sama zaczęła. Powiedziała, że czasem pierwszy raz nie jest rewelacyjny, ale można się siebie nauczyć. Jest młodsza ode mnie o rok, ale okazała się bardziej dorosła w tych sprawach – uśmiecha się Piotrek. - No i jesteśmy razem. Głupio mi, że wtedy tak zareagowałem, zachowując się dziecinnie. Jest to artykuł mojego autorstwa opublikowany w Sympatia.pl http://sympatia.onet.pl/experts/wszystko-co-chcielibyscie-wiedziec-o-seksie-cz4,5669319,experts-article-detail.html zapraszam na sesje indywidualne: http://www.joannagodecka.pl/sesje-indywidualne A także na mój kanał w YouYube https://www.youtube.com/channel/UC2RHWRdHoRgwYPoZ7bg6JMw/feed?view_as=public I stronę : www.joannagodecka.pl oraz http://www.twojdobrycoach.pl/ Miłego dnia… Joanna Godecka