Wszystko co chcielibyście wiedzieć o seksie

Część 1 – uruchom prawą półkulę czyli koniec z kompleksami Słońce pozytywnie wpływa na nastrój, podwyższa libido i czyni nas, z jednej strony, bardziej atrakcyjnymi a z drugiej podatnymi na zmysłowe bodźce. Lato niestety już za nami... tym bardziej więc aktualny jest temat, który chcę poruszyć... Tym razem będzie bowiem o seksie...  Co przeszkadza nam w przeżywaniu seksu? Niestety pragnienie i tęsknota za udanym seksem i gotowość na jego przeżywanie to nie to samo. Jest wiele czynników, które sprawiają, że nie udaje nam się zatracić w zmysłowym przeżywaniu.   Pomijam tutaj sprawy oczywiste takie jak brak kultury, higieny osobistej partnera itp. Pisanie o tym byłoby stratą czasu. Warto jednak wspomnieć o kompleksach. Jeśli dotyczą naszego ciała, w bardzo skuteczny sposób przeszkadzają w naturalnym zachowaniu.   Posłuchajcie Kasi-29 letniej specjalistki ds. kadr. „Rozebranie się przy mężczyźnie to dla mnie koszmar. W ubraniu potrafię prezentować się atrakcyjnie  ale to dlatego, że poznałam sztukę kamuflażu – żartuje Kasia. Jestem wysoka, mam długie nogi ale kolana oraz kostki są dość grube więc bez spodni wydają się o niebo mniej zgrabne. Poza tym szerokie biodra i nieduży biust. Zawsze wyobrażam sobie jak rozczarowany będzie mój partner gdy zobaczy, że po zdjęciu ciuchów nic nie zostało z jego wyobrażeń. Dlatego staram się nie rozbierać do naga, póki on mnie widzi. A potem w trakcie stosunku myślę gorączkowo o tym jak odwrócić jego uwagę gdy już skończymy się kochać. Czy mam orgazm? Coś ty. W tym czasie zajmuję się planem ucieczki” – Kasia znowu żartuje ale jej głos nie brzmi wesoło.   A oto wypowiedź Radka – 25-letniego informatyka. „Kiedyś miałem paskudny wypadek na nartach i w  związku z tym pozostała mi blizna i deformacja mięśni łydki. Jedna z nich jest także węższa w obwodzie od drugiej. Nie chodzę w krótkich spodenkach, nawet na plaży. No i oczywiście w sytuacjach, w których trzeba zdjąć spodnie mam stres. Wydaje mi się, że każdy patrzy na moje nogi. Pierwszy raz z dziewczyną to zawsze pytanie – co powie kiedy zobaczy, że daleko mi do Apolla. Bywa i tak, że w trakcie stosunku, myślę sobie… nic nie powiedziała bo pewnie zrobiło jej się żal i kocha się ze mną z litości. Wiem, że to głupie ale nie mogę nic poradzić na to, że tak uważam.”   Debiut w łóżku Za małe biusty, za grube uda, brak bicepsów, cellulitis otwierają długą listę kompleksów, które sprawiają, że debiut w łóżku nabiera charakteru ogniowej próby. Czy o to właśnie chodzi? Wyobraź sobie sytuację, w której przychodzisz na imprezę aby miło spędzić czas ale nieustannie myślisz o tym, że twoje ciuchy są do kitu, fryzura to niewypał i wszyscy patrzą na ciebie z politowaniem. Czy będziesz się dobrze bawić? Z pewnością nie. Dlaczego zatem zakładasz, że z takim podejściem do własnego ciała i osoby przeżyjesz wspaniały seks? Zakładam bowiem, że skoro się decydujesz to masz na to nadzieję.     Uruchom prawą półkulę Koncentracja na wysokich oczekiwaniach wobec nas ( powinniśmy być bardzo atrakcyjni, pociągający, seksowni, sprawni itp. ) w połączeniu z kompleksami sprawia, że seks jawi się jako coś czemu mamy sprostać, dobrze wypaść itp. I rzecz jasna zadanie to wydaje się nas przerastać.   W przypadku aktywności lewopółkulowej polegającej na racjonalnym, logicznym  podejściu, analizowaniu, sekwencyjności – zdyscyplinowane podejście mogło by nam pomóc. Zgromadzilibyśmy potrzebne fakty, przeanalizowali je i przygotowali swój „występ”. Jednakże, mimo iż w seksie wiele uwagi przydaje się technikom, przeżywanie zmysłowych doznań, doświadczanie orgazmu nie polega na dobrym planie.   Seksualna przyjemność należy do aktywności prawej półkuli naszego mózgu. Podobnie jak wrażenia, których dostarcza nam muzyka, poezja pełna metafor, przeżycia duchowe różnego rodzaju, marzenia, także senne, wizualizacje itp.   Co możesz zrobić? Jeśli brak satysfakcji seksualnej wynika u Ciebie z przesadnej koncentracji na sytuacji i własnej osobie oto co może Ci pomóc:   - zrezygnuj z oceny – czyli zastanawiania się co widzi partner, patrząc na ciebie, czy mu się podobasz, jak pachniesz i czy zauważył Twoją oponkę. Ocena działa także w drugą stronę zatem przestań analizować wygląd i zachowanie partnera według tych samych kryteriów. - zrezygnuj z kontroli – czyli takiego kierowania akcją aby on/ona zawsze widział/a Twój lepszy profil. To żart ale zapewnie wiesz o co mi chodzi J   - przekieruj swoją uwagę z zewnątrz do wewnątrz – pytając, co czuję teraz? Jeśli czytasz moje artykuły,  których podaję ćwiczenia na „bycie obecnym” stosuj je w początkowej fazie zbliżeń. http://sympatia.onet.pl/tips/experts/z-jakiego-powodu-trudno-nam-wyrazac-swoje-uczucia,5668496,experts-article-detail.html Weź kilka głębokich oddechów, które połączą Cię z centrum Twoich emocji i poczuj siebie. Przyjemność seksualna nie znajduje się bowiem poza Tobą. Tam jej nie znajdziesz.   - uruchom prawą półkulę… oczywiście nie chodzi o to, że jest ona u Ciebie nieaktywna. Dodawaj jej jednak dodatkowych bodźców:  – słuchaj muzyki, którą lubisz i tańcz spontanicznie tak jakby to ciało prowadziło Ciebie a nie Ty je - oddawaj się ulubionej twórczości artystycznej - wizualizuj udany seks wyobrażając sobie jak najwięcej zmysłowych wrażeń - staraj się odbierać jak najwięcej bodźców poprzez zmysły – uwrażliwiaj się na zapachy, dźwięki, dotyk itp.   Życzę Wam prawdziwej pełni przeżyć ! Jest to artykuł mojego autorstwa opublikowany w Sympatia.pl http://sympatia.onet.pl/experts/wszystko-co-chcielibyscie-wiedziec-o-seksie-cz1,5668899,experts-article-detail.html zapraszam na sesje indywidualne: http://www.joannagodecka.pl/sesje-indywidualne A także na mój kanał w YouYube https://www.youtube.com/channel/UC2RHWRdHoRgwYPoZ7bg6JMw/feed?view_as=public I stronę : www.joannagodecka.pl oraz http://www.twojdobrycoach.pl/ Miłego dnia… Joanna Godecka