PISZE "KTOŚ"


Pisze „Ktoś” - Joanno od lat nie mam pracy, żyję z dnia na dzień, jestem u kresu. Rodzina w rozsypce, wszyscy tracimy nerwy. Byłem u…. i tu długa lista tarocistów, wróżek, astrologów, padają nazwiska. Ja sam też interesuje się ezoteryką, kończyłem różne kursy. Nic się nie zmienia, pracy jak nie miałem tak nie mam… jestem zdesperowany proszę o szybką pomoc…

Piszę ja – drogi „Ktosiu” a czy po drodze nie zajrzałeś przypadkiem do własnej głowy? Choćby na chwilę? Wpadnij tam proszę i zobacz czym dysponujesz. Co chciałbyś robić? Co umiesz robić? Co robić lubisz? Co możesz robić? Jak wyobrażasz sobie swoją przyszłość, jakie masz plany? Jakie pomysły? Odpowiedz mi na te pytania. Wtedy chętnie pomogę.

….i cisza.

Za pozwoleniem, to nie znaczy, że krytykuję w tym tekście tarota czy astrologię lub tych, którzy się nimi zajmują. Absolutnie nie, wszak korzystam z mądrości astrologii… ale te dziedziny to tylko szerszy kontekst życia, którego nikt za nas nie wymyśli. Żeby wyrosło drzewo trzeba zasadzić ziarno, żeby odnieść sukces musi zakiełkować pomysł. W naszej głowie!