OWOCE ROSNĄCE NA CZUBKACH DRZEW SĄ NAJSŁODSZE!

Witajcie :-) Zauważyliście, że najsłodsze owoce rosną na czubkach drzew?  A więc… warto wspiąć się na palce aby ich dosięgnąć! Co sprawia, że rośniemy wewnętrznie? Dobra samoocena, świadomość, że zasługujemy na spełnienie naszych marzeń, że zasługujemy na szczęście…   Wszystkim zainteresowanych wzmocnieniem poczucia własnej wartości zapraszam na moje premierowe WARSZTATY – PODNOSIMY SWOJĄ SAMOOCENĘ! 9 – 10 maja w Warszawie.   Tymczasem podnoszenie samooceny będzie bardziej efektywne, skuteczne i łatwiejsze kiedy uświadomimy sobie, że sposób w jaki żyjemy na co dzień, odzwierciedla poziom szacunku i zaufania do siebie. Warto więc częściej zwracać uwagę na to jak funkcjonujemy. - czy nasze życie jest świadome? - czy akceptujemy siebie? - czy bierzemy odpowiedzialność za swoje życie? - czy potrafimy być asertywni? - czy trzymamy stery naszego życia czy dryfujemy? - czy posiadamy swój kodeks honorowy?   A oto jak to działa w praktyce...   1.Na ile świadome jest Twoje życie? Co przez to rozumiem? Na ile szczerze odnosisz się do rzeczywistości. Czy potrafisz  sam sobie powiedzieć prawdę na jakiś trudny temat? Czy często tłumaczysz jakieś niepowodzenia lub zachowanie osoby tak aby nie musieć konfrontować się z problemem? A może odkładasz coś ważnego na wieczne nigdy? Przykład? Proszę bardzo. Oto one: „Wiem, że mam nadwagę ponieważ jem zbyt dużo słodyczy i mało się ruszam ale niedługo z tym skończę. Tymczasem jednak kupię sobie tabliczkę czekolady na poprawę nastroju”.  „Nie mam pojęcia dlaczego moja kariera stoi w miejscu. Inni są widocznie bardziej cwani ode mnie. Nie ma więc sensu się wysilać ani zbyt dużo o tym myśleć”. Albo : „Nie wiem dlaczego on tak źle mnie traktuje. Kiedyś odejdę i pokażę mu, że sobie tego nie życzę. Ale na razie sama sobie nie poradzę.”   Życie pełne uników i zamiatania pod dywan spraw, które powinny być w centrum naszej uwagi to niestety prosty sposób do tego aby utracić zaufanie do siebie. Przecież nie wywiązujemy się z dawanych sobie obietnic i nie działamy skutecznie.   Dobra strategia: Kiedy konfrontujesz się uczciwie z rzeczywistością zyskujesz poczucie kontroli nad swoim życiem.   2. W jakim stopniu akceptujesz siebie? Kiedy negujemy swoje myśli i zachowania, których nie lubimy, zazwyczaj nie przyznajemy się do nich. Gdy uważamy, że czegoś nie potrafimy wycofujemy się lub udajemy, że jest inaczej. Kiedy nie podoba nam się nasze odbicie w lustrze, za małe oczy, za duży nos, za gruba lub za chuda sylwetka itp. staramy się to ukrywać – ubraniem, makijażem. I drżymy aby ktoś nie dostrzegł naszych mankamentów. W ten sposób, choć próbujemy chronić siebie, robimy rzecz odwrotną – odrzucamy własną osobę i wyrządzamy sobie tym krzywdę.    Nie ma takiej możliwości aby mieć dobrą samoocenę i jednocześnie nie akceptować siebie.   Na szczęście  samoakceptacja to sposób działania i możemy ćwiczyć każdego dnia. Wspaniałą jej definicję podaje Nathaniel Branden - Akceptacja siebie jest odmowa bycia swoim wrogiem.   Dobra strategia: Kiedy świadomie mówisz sobie – akceptuję, że nie jestem idealny – twoja samoocena zaczyna się poprawiać.   3.Czy bierzesz odpowiedzialność za swoje życie? Kiedy uważamy, że winę za brak naszego szczęścia, powodzenia i zadowolenia ponosi źle urządzony świat – stawiamy się w położeniu ofiary. Typowa dla niej frustracja oraz bezradność z pewnością nie poprawiają samooceny. Również wtedy kiedy oczekujemy, że inni ludzie zapewnią nam to czego potrzebujemy, w głębi serca nie czujemy się wartościowi i kompetentni. Kiedy nasze myślenie zmierza w kierunku: „Będę szczęśliwy dopiero kiedy ktoś mnie pokocha”, „Moje życie jest nic nie warte, bo jestem sam” samoocena spada i… spada.   A więc czy bierzesz odpowiedzialność za: - swoje decyzje, wybory i działania - za realizację swoich pragnień - za stopień świadomości, z która podchodzę do relacji, do swojej pracy itp. - za swoje zachowanie - za to co robię ze swoim czasem - za swoje szczęście - za swoją samoocenę   Dobra strategia: Kiedy bierzemy odpowiedzialność za swoje działania i och konsekwencje zyskujemy poczucie wewnętrznej siły. Samoocena wzrasta.   4. Czy jesteś asertywny? Asertywność to nie wojowniczość ani też nie egoizm.  Nic  z tych rzeczy. Jest to szacunek do własnej osoby, respektowanie swojego prawa do istnienia.  Jeśli jesteś asertywny, czujesz i wiesz, że Twoje życie należy do ciebie. Nie jesteś agresorem ale też nie potrzebujesz dorastać do czyichś oczekiwań i spełniać ich jeśli sobie tego nie życzysz. Gdy asertywność zawodzi, pojawia się lęk  przed powiedzeniem słowa NIE w sytuacjach kiedy powinniśmy go użyć. Brak nam również odwagi wtedy, kiedy należy zawalczyć o siebie,  stanąć we własnej obronie, odważyć się być sobą. Nic dziwnego, że niedostatek asertywności w efekcie obniża naszą samoocenę i blokuje kreatywność. Trudno być dumnym z siebie np. robiąc coś na co nie mamy ochoty, ponieważ baliśmy się odmówić.   Dobra strategia: poczuj prawo do bycia sobą, ucz się mówić to co myślisz i czujesz odważnie ale bez agresji.   5.Czy Twoje życie ma cel? Czy świadomie obierasz kierunek, w którym podążasz, czy zdajesz się raczej na przypadek, na łaskawość losu lub jej brak? Czy patrząc z perspektywy widzisz, że zmiany w Twoim życiu wyznaczyły podjęte przez Ciebie decyzje czy też sploty okoliczności, które zmieniły jego bieg?   Aktywne podejście do życia sprawia, że gdy na przykład poznajesz kogoś i zaczynasz uczuciowy związek, jego powodzenie staje się Twoim celem i zarazem priorytetem. Starasz się dać z siebie wszystko i dajesz. Nawet jeśli coś się nie uda, nie masz sobie nic do zarzucenia.   Jeśli jednak należysz do osób nie aktywnych ale reaktywnych zaczynając uczuciowy związek   myślisz pewnie – „żebym tylko nie nawalił tak jak zwykle?” albo już po fakcie: „dlaczego dałem się ponieść chwili, znowu wszystko zepsułem… może życie to wielki mętlik”. Czy po tym wszystkim Twoja samoocena ma się dobrze?   Dobra strategia: Jeśli na czymś ci zależy staje się to Twoim świadomym celem i nie zdajesz się na los. Dzięki temu czujesz pewność i zaufanie do siebie . Samoocena szybuje w górę.   6.Czy masz swój kodeks honorowy? To jeszcze jeden ważny filar samooceny. Gdy budujesz swój system wartości i jesteś im wierny Twój szacunek do siebie samego jest jego naturalną konsekwencją. Wyobraź sobie taką sytuację. Cenisz sobie uczciwość jednak kiedy kasjerka wydała Ci za dużo pieniędzy schowałeś je szybko do kieszeni.  Pomyślałeś pewnie wtedy „och to nic wielkiego, te sklepy i tak z nas zdzierają…” Jednak w głębi serca z pewnością nie czujesz się dobrze. Jeśli potępiasz kłamstwo ale sam czasami nie mówisz prawdy z pewnością również masz poczucie winy. Takie sytuacje sprawiają, że krok po kroku Twój wizerunek w Twoich własnych oczach zaczyna tracić a to przekłada się na samoocenę. Oczywiście wyznawane zasady powinny być realistyczne ponieważ jeśli tak nie jest, staną się dla Ciebie destrukcyjne.   Dobra strategia: robisz to w co wierzysz i co wydaje ci się słuszne. Dzięki temu „podnosisz” swoją wartość.    Joanna Godecka   Informacje o warsztatach PODNOSIMY SWOJE POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI!!! http://www.joannagodecka.pl/moje-warsztaty   Jest to artykuł mojego autorstwa zamieszczony w sympatia.pl http://sympatia.onet.pl/tips/fundamenty-poczucia-wlasnej-wartosci,5667475,experts-article-detail.html