Kiedy warto wybaczyć partnerowi

Kiedy idealizujemy miłość wyobrażamy sobie, że ani partner ani my nie zrobimy niczego nagannego. Jednak w życiu zdarzają się mniejsze lub większe wpadki. Do jakich granic warto więc być tolerancyjnym? Kiedy warto wybaczyć partnerowi? Co zrobić aby wątpliwości i brak zaufania nie przeszkodziły w wykorzystaniu drugiej szansy?                          Posłuchajcie Moniki – 26-teniej asystentki zarządu. Jestem z Maćkiem prawie rok, zamieszkaliśmy razem z jego inicjatywy. Na początku uwielbienie i zapewnienia o miłości do grobowej deski... potem, jak to w życiu bywa, zrobiło się zwyczajnie. On nadal twierdzi, że mnie kocha, ale zaczął odnawiać "stare" znajomości i, jak się zorientowałam niedawno, szuka nowych. Ni stąd ni zowąd pojawiała się sympatia z dawnych lat, która odnalazła go na naszej klasie. Przyłapałam go na rozmowie z nią, w czasie której wyraźnie flirtował. Wyjaśnił, że to bez znaczenia, ona też kogoś ma. Ok, postanowiłam nie robić afery. Ostatnio jednak często przychodzą sms-y po których on zaczyna się niespokojnie kręcić. Potem znika na kilka minut. Przyznaję, to obrzydliwe, ale sprawdziłam jego komórkę i okazało się, że gdy wychodzi – natychmiast oddzwania pod jakiś numer.  Zapytałam - odpowiedź była krótka – o co Ci chodzi, nic się nie dzieje! Do tej pory nie poniżałam się do kontrolowania  go, bo bez zaufania nie wyobrażam sobie związku, ale teraz moja czujność się zaostrzyła. Znalazłam parę dziwnych maili do jakichś kobiet: jestem dobrze wysportowany, nie palę, zajmuję sie tym i tym, powiedz mi co lubisz itp. Nie wierzyłam własnym oczom! Zapytałam go - co to u licha ma być??? Wściekł się, że jestem histeryczką, że go szpieguje i czepiam się gdy nie ma o co. Przyparłam go do muru, zagroziłam odejściem. Przestraszył się, zaczął zapewniać, że mnie kocha ale czasem ma ochotę sprawdzić, czy podoba się innym kobietom. To tylko wirtualne, nigdy mnie nie zdradził. Powiedziałam, że mam go gdzieś i, że się z tego wypisuję! On na to, że szczerze przeprasza i, że to się już nie powtórzy. Mam w głowie mętlik, nie wiem co robić. Wybaczyć? Czy może wybaczenie takiemu komuś nie ma sensu? Nie chcę skończyć jak zdradzana żona, mimo, że obrączki jeszcze nie założyłam!”   Wybaczyć czy nie wybaczyć? Jeśli masz problem z podjęciem takiej, istotnie trudnej, decyzji na początek zadaj sobie kilka pytań.   1.Czy mogę wierzyć partnerowi, że jego skrucha jest szczera? Oczywiście tej stu procentowej pewności nie będziesz miała nigdy ale z pewnością na korzyść działa zawsze fakt, że partner wcześniej nie nadużył Twojego zaufania. Jeśli argumenty do Ciebie przemawiają, potrafisz zrozumieć jego motywację, nawet jeśli była niedojrzała i egoistyczna, możesz dać mu szansę.   2.Czy moja motywacja jest szczera? Jeśli czujesz, że charakter i postępowanie Twojego partnera nie sprzyjają temu by mu wybaczyć, na przykład wśród swoich znajomych miał już opinię niestałego, nieodpowiedzialnego itp. lub jeśli właśnie próbujesz po raz kolejny wybaczyć mu, choć nie raz  Cię zawiódł – zastanów się czy Twoje zachowanie nie jest  próbą zamiecenia problemów pod dywan i odroczenia poważnej decyzji dotyczącej dalszych losów waszego związku. Może wcale nie jesteś taka tolerancyjna tylko pełna lęku przed konfrontacją.   3. Czy stać mnie na prawdziwe wybaczenie? Prawdziwe wybaczenie nie ma nic wspólnego z gwarancją, że to co nas zraniło więcej się nie wydarzy. To wspaniałomyślny gest. A także rezygnacja z traktowania partnera jak kogoś, kto nas skrzywdził.   Jeśli więc masz szczery zamiar dać partnerowi drugą szansę i ufasz w dobry obrót spraw to dobrze.   Kiedy jednak mówisz sobie w duchu: tak naprawdę wybaczę Ci dopiero kiedy będę miała pewność, że już nie zrobisz tego więcej –  wtedy wcale nie wybaczasz. To tak  jakbyś powiedziała: pokocham Cię dopiero gdy zyskam pewność, że to jest prawdziwa miłość i będzie trwała wiecznie. Absurd, prawda?   Jeśli więc spodziewasz się, że będą Tobą miotać sprzeczne emocje i nie uwolnisz się od podejrzeń, to może lepiej będzie nie przywdziewać maski tolerancyjnego partnera ale uczciwie poinformować drugą stronę o tym, że nie kredyt zaufania jest poważnie nadszarpnięty i, że trudno Ci teraz szczerze wybaczyć to co się stało.   Wybaczenie to stan ducha Dlaczego nie warto wybaczać gdy nie czujemy się na to gotowi? Otóż jeśli wspaniałomyślnie darujesz partnerowi jego błędy i przewinienia - oznacza to praktycznie czystą kartę. Jeśli zaś Twoje zachowanie okaże się wymuszonym kompromisem a w Tobie nadal tlić się będzie skrywana uraza wpadniesz, w którąś z pułapek.   Oto niektóre z nich :   Frustracja – uczono cię, że trzeba być miłą i dobrą? Zdarzało Cię się mówić „nie, wcale się nie gniewam” podczas, gdy w środku wrzała uraza? Tak?  Jeśli więc „wybaczyłaś” bo uznałaś, że tego się od Ciebie oczekuje, pozostaniesz z poczuciem tłumionego gniewu. To tylko szkodzi Twojej relacji. Postaw raczej na szczerość.   Poczucie wyższości – darowując winę uważasz się za kogoś lepszego, dojrzalszego, zasługującego na wdzięczność. Taka postawa nie sprzyja bynajmniej ustaleniu równowagi, szczególnie jeśli korzystasz z każdej okazji by przypomnieć partnerowi jak bardzo jesteś wspaniałomyślna. To nie wybaczenie ale próba manipulacji i dominacji.   Wet za wet – „wybaczyłaś” ale teraz masz ochotę wyrównać rachunki więc korzystasz z nadarzających się okazji aby odpłacić pięknym za nadobne. Nakręcasz w ten sposób spiralę negatywnych emocji i jeszcze bardziej oddalasz się od partnera.   Cierpiętnictwo – pielęgnujesz w sobie poczucie zranienia. Myśląc o sobie jak o kimś skrzywdzonym, kto zdobył się na gest wybaczenia. Aureola jaśnieje nad Twoją głową. W istocie poprawiasz swoją samoocenę widząc się w takim świetle i wbrew temu co myślisz, wcale nie wybaczasz, ponieważ poczucie krzywdy utrwala urazę.     Życzę Wam udanych relacji   To jest tekst mojego autorstwa opublikowany na Sympatia.pl http://sympatia.onet.pl/experts/kiedy-warto-wybaczyc-partnerowi,5668337,experts-article-detail.html   Zapraszam na sesje indywidualne: http://www.joannagodecka.pl/sesje-indywidualne A także na mój kanał w YouYube https://www.youtube.com/channel/UC2RHWRdHoRgwYPoZ7bg6JMw/feed?view_as=public I stronę : http://www.twojdobrycoach.pl/ oraz www.joannagodecka.pl Miłego dnia… Joanna Godecka