KIEDY PUŁAPKA GONI MYSZ CZYLI… 10 sygnałów, że on nie jest nami zainteresowany

Jedna strona robi uniki. Druga wydaje się tego nie zauważać.  Jedna strona mówi nie, druga uparcie tego nie słyszy. Sytuacja jest oczywista dla wszystkich oprócz osoby zainteresowanej. Znacie tę sytuację? Julian Tuwim określi ją w zabawny sposób: “ Kobieta nie goni za mężczyzną, bo kto kiedy widział, żeby pułapka goniła mysz. ”  Kiedy pułapka goni mysz Posłuchajcie Moniki: „Moja przyjaciółka Beata dostała kompletnego bzika na punkcie faceta, którego poznała dwa miesiące temu. Spotkali się ze dwa razy z jej inicjatywy, ale potem on powiedział jej wyraźnie, że nie jest zainteresowany. Beata nie przyjęła tego do wiadomości. Zdobywała bilety na premiery, koncerty, zapraszała go twierdząc, że to przyjacielskie gesty i wymyślała coraz to nowe atrakcje. Kiedy dał namówić na spotkanie –  dwa dni leżała plackiem u kosmetyczki, godzinami przymierzała  ciuchy ( także moje ) a na koniec zawsze kupowała nowe, biegała do fryzjera itp. Kiedy próbowałam przemówić jej do rozsądku i radziłam aby dała sobie spokój, twierdziła, że nie mam pojęcia o czym mówię albo dostawała ataków złości.  Jej mottem było – „on mnie kocha tylko jeszcze o ty mnie wie”. W końcu chłopak postawił sprawę jeszcze jaśniej ( jakby do tej pory jasne nie było ) – że, nie ma zamiaru się angażować. Widać, głupi nie był i widział, że dziewczyna szaleje na jego punkcie. Ale Beata uznała to za obiecujące wyznanie. Stwierdziła, że jest wspaniały bo taki uczciwy i dba o jej uczucia. A miłość to przecież tylko kwestia czasu. I zdwoiła wysiłki. Przestałam się wtrącać. Trzy dni temu przyszła do mnie  z zapuchniętymi oczami, czerwonym nosem i zapasem chusteczek. Paweł wyjechał na wakacje, nie informując jej  o tym i przesłał  MMS-em pozdrowienia z Grecji tyle, że w objęciach zgrabnej blondynki. Podpisał – „pozdrawiamy Cię Beatko ja i moja dziewczyna”. Dam głowę, że zrobił to celowo żeby zakończyć ten absurd. Żaden normalny i porządny facet nie czuje się dobrze w sytuacji, gdy kobieta na niego poluje. Wczoraj jednak Beata otrząsnęła się z szoku i… doszła do budujących wniosków.  Paweł ją kocha, ale boi się tej miłości, więc pewnie poderwał na wakacjach jakąś przypadkową panienkę jako antidotum na uczucie do niej. MMS-a wysłał, żeby wzbudzić w niej zazdrość. Kiedy wróci to wszystko się wyjaśni. Ratunku!!! Do tej pory myślałam, że to jest jak katar, leczony czy nie leczony - w końcu minie. Ale teraz zaczynam się naprawdę martwić!”   Jest czym! Historia Beaty dowodzi, że miłość, choć wcale nie jestem pewna, czy to właściwe słowo, potrafi pozbawić nas resztek honoru i rozsądku. Zastanawiacie się dlaczego jakaś osoba postanawia tak bardzo się starać o względy osoby, która mówi wyraźnie, że jej nie chce?   Dlaczego on jej nie chce a ona za nim szaleje?                                                                             Powodem jest niskie poczucie własnej wartości. Gdy nasza samoocena nie zawodzi – przyjmujemy odmowę do wiadomości i szukamy dalej. Wiemy, że brak wzajemności nie oznacza, że z nami jest coś nie tak.  Nawet jeśli cierpimy, rozumiemy sytuację i szanujemy decyzję drugiej strony. W tym przypadku jednak rozumowanie jest inne: Osoba, która podważa własną wartość, znacznie wyżej ceni osoby, które ją odrzucają. Tok myślenia jest następujący: skoro ja jestem nic nie warta, to osoba, która chce być ze mną też musi być niewiele warta. Inaczej by za mną nie była. Dla odmiany ten, kto mnie odrzucił musi być lepszy ode mnie. To, że mnie nie chciał, tylko potwierdza moją bezwartościowość. Kiedy zasłużę na niego będzie to oznaczało, że ja też jestem coś warta. Dopiero, gdy mnie zechce, będę mogła być szczęśliwa. Tak więc zdobycie obiektu, który nas odrzucił, staje się niemal sprawą życia i śmierci. Absurdalne? Być może. Ale nie dla osoby, która tak rozumuje. Najczęściej nie jest to całkiem świadome myślenie. Rzecz "dzieje się sama". Po prostu nasze zaangażowanie wyzwalają właśnie ci, którzy nas nie chcą. Wydają się nam tym wspanialsi, im bardziej są niedostępni. Zdobycie ich to wyzwanie, które nas uskrzydla i wabi fałszywą nadzieją. Żółte światła Jeśli masz skłonność do jednostronnego angażowania, mijasz zapewne kilka skrzyżowań na drodze do swojego celu, brawurowo – na żółtym świetle. A to są przecież sygnały, które powinny skłonić cię do refleksji. On nie odwzajemnia twoich uczuć. Może więc warto się  zatrzymać?   Oto one:   1.To Ty zawsze inicjujesz kontakt Mężczyzna, któremu zależy na spotkaniach, wykazuje aktywność aby cię gdzieś zaprosić. Zabiega o to. Nawet jeśli jest nieśmiały wyczuwasz, że chętnie się z Tobą zobaczy. Jeśli czujesz, że naciskasz to znaczy, że… naciskasz. To nie wróży dobrze.   2. On jest ciągle zajęty Znalazłabyś dla niego czas, nawet kiedy Twój grafik jest napięty? On pewnie też, ale musiałby tego chcieć. Jeśli wciąż wymawia się nadmiarem pracy itp. odczytaj te informację „ nie mam czasu dla ciebie”.   3. Język ciała mówi nie Ludzie, którzy mają się ku sobie podkreślają to gestami. Nawet jeśli to początek znajomości, wasze ciała lgną do siebie. On Cię nie obejmuje, nie przytula a kiedy Ty to robisz on się odsuwa, usztywnia? Hmmm… chyba go nie pociągasz.   4. Oczy zwierciadłem duszy Wiele z nich można wyczytać, nawet gdy usta milczą. Kiedy mężczyzna wpatruje się w ciebie, wysyła sygnał zainteresowania. Jeśli jednak patrząc na Ciebie wydaje się zastanawiać czy zamknął drzwi na górny zamek, to pewnie myśli właśnie o tym…   5. Brak korespondencji W Twoim telefonie nie ma żadnej wiadomości od niego, skrzynka mailowa pusta? Nie zadzwonił by spytać jak poszedł Ci egzamin? Nie tłumacz, że pewnie jest bardzo zajęty. Świetnie wiesz, że ludzie, którzy o sobie myślą, czują potrzebę by to zasygnalizować. Ot choćby sms-em.   6. Alergia na słowo „my” Jeśli on go nigdy nie używa a gdy słyszy je w twoich ustach podnosi brwi, to znaczy, że nie traktuje Waszej relacji jako związku.   7. Brak planów na przyszłość Twoje marzenia o wspólnym wyjeździe nie znajdują oddźwięku? Ba, nie dał się zaprosić na ślub kuzynki ani na urodziny twojej przyjaciółki? To znaczy, że woli pozostać na bezpiecznym, neutralnym gruncie.   8. Nigdy nie poznałaś jego znajomych Kiedy kogoś kochamy znajdujemy mu miejsce wśród najbliższych, lubimy się nawet nim pochwalić. Wygląda na to, że on nie ma ochoty znaleźć się w Twoim świecie ani wpuścić Cię do swojego.   9. On mówi, że nie chce się wiązać Jeśli facet deklaruje, że nie chce związku, nie warto zakładać, że miłość do ciebie to zmieni. Przyjmij do wiadomości,  że właśnie wyleczył w ten sposób ewentualne wyrzuty sumienia. Na wypadek, jeśli Ty się zaangażujesz i poczujesz się zawiedziona.   10. Nie czujesz, że on jest Twój Nie wierzę, że kobiety nie wyczuwają braku zainteresowania i prawdziwego zaangażowania. Jeśli więc masz wrażenie, że jego serce dostałaś tylko na chwilę, tak do potrzymania, ( a może raczej sama je sobie wzięłaś ) to znaczy, że tak właśnie jest.   Życzę Wam udanych związków Joanna Godecka   Jest to tekst mojego autorstwa pochodzący z portalu Sympatia.pl http://sympatia.onet.pl/experts/10-sygnalow-ze-on-nie-jest-toba-zainteresowany,5554982,experts-article-detail.html    Zapraszam do mojego kanału na You Toube https://www.youtube.com/channel/UC2RHWRdHoRgwYPoZ7bg6JMw/feed?view_as=public …a także na profesjonalne sesje http://www.twojdobrycoach.pl/  Joanna Godecka