JAK NABRAĆ PEWNOŚCI SIEBIE

Czym jest pewność siebie?

Zacznijmy może od tego czym… nie jest. Nie jest arogancją, obcesowością, nonszalancją zarozumiałością, lekceważeniem innych osób, rozróżnianiem poglądów własnych oraz mylnych, odpowiadaniem na pytania „bo ja tak chcę”, „bo jak tam mówię” itp.

Zachowania tego typu dowodzą raczej, że w głębi duszy brak nam pewności siebie i musimy poniżać innych, wzbudzać w nich strach żeby poczuć się bardziej bezpiecznie. W myśl zasady, że atak jest najlepszą formą obrony.

Prawdziwa pewność siebie jest zaufaniem do własnych uczuć, ocen, reakcji. Jest umiejętnością budowania adekwatnego obrazu siebie bez wywyższania się i bez umniejszania własnych możliwości. Bez dewaluowania kogokolwiek innego. Kiedy ją mamy nie potrzebujemy manifestowania tego stanu. Prawdziwa pewność siebie jest pełna wewnętrznego spokoju i bliżej jej do stanu pokory niż euforii.

Gdy jej brak

Gdy nam jej brak to albo zamieniamy się w agresorów aby zmylić otoczenia albo, częściej, unikamy odpowiedzialności w życiu i chowamy się za czyimiś plecami. Kiedy bowiem nie ufamy sobie, konsekwencją jest zagubienie emocjonalne. W takim chaosie trudno podejmować niezależne decyzje. W rezultacie łatwiej jest nam przyjąć oceny pochodzące od innych osób jako bardziej wiarygodne. Dlatego też ulegamy wpływom, otoczeniu łatwo jest manipulować naszymi emocjami np. wzbudzić poczucie winy, wątpliwości itp. Również sami to robimy aby uniknąć konfrontacji z prawdą.

Osoby, którym brak pewności siebie lepiej czują się gdy wykonują pracę poniżej swoich możliwości, bo nie chcą brać odpowiedzialności za powodzenie bardziej ryzykownych planów. W sprawach osobistych czekają najczęściej na ruch partnera. Rzadko odważają się na zainicjowanie relacji lub jej zerwanie. Nawet w sytuacjach, w których są lekceważone, źle traktowane lub zdradzane czekają aż druga strona sama podejmie decyzję o zerwaniu. Bardzo trudno jest im podjąć decyzję i konsekwentnie przy niej trwać.

Niektóre zachowania mogą wydawać się absurdalne. Dorota ( 34 lata ), która poszukuje aktualnie partnera, przyznała mi się, że kiedy umawia się na randkę i ta okazuje się niewypałem, gdyż mężczyzna jej nie pociąga lub zachowuje się nieelegancko itp. zamiast grzecznie się pożegnać i zakończyć spotkanie, próbuje ratować sytuację. Śmieje się z dowcipów, które ani trochę jej nie bawią, udaje, że nie zauważa gaf, po czym godzi się na kolejne spotkanie, jeśli on je proponuje, mimo, że najchętniej by uciekła. Kiedyś zabrnęła w taką ślepą uliczkę spotykając się z kimś, kto jej się w ogóle nie podobał, przez niemal cztery tygodnie bo nie potrafiła jasno określić, że tego nie chce. Kiedy w dodatku to on z nią zerwał poczuła się zraniona. Rozumiecie coś z tego? To trudne ponieważ emocjonalny mętlik towarzyszący brakowi zaufania do siebie jest naprawdę obezwładniający. Dorota tłumaczyła mi, że pojawiały się w jej głowie różne myśli: a może będę żałowała kiedy mu odmówię, a może pojawi się między nami uczucie i jeśli nie poczekam to stracę szansę, a może nie czeka mnie już nic więcej itp.

Przyczyny braku pewności siebie

Zauważcie, że dzieci poza typowym rozwojowym etapem nieśmiałości ( w wieku 5 – 8 miesięcy, a następnie mniej więcej 2 lat ) zazwyczaj nie mają rozwiniętej świadomości strachu – robią więc wszystko z zapałem i entuzjazmem. Czasem jednak rodzice lub opiekunowie, zaczynają budować w nas poczucie braku zaufania do siebie. Nierzadko mają dobre intencje chcąc uchronić dzieci przed niepowodzeniami, których sami doświadczyli. Niestety sposób w jaki to robią ( np. krytykując nasze plany, podkreślając przykre konsekwencję nawet drobnych błędów itp.) sprawia, że pojawia się w nas coraz więcej wątpliwości dotyczących zdolności do właściwego osądu, do podejmowania właściwych decyzji itp.

Zaufanie do siebie obniżają też powtarzające się sytuacje, w których inni negują to co widzimy, słyszymy. Na przykład rodzice się kłócą a kiedy ty nawiązujesz do tego faktu wmawiają ci, że to nie prawda, że tylko głośno rozmawiali o czymś bardzo zabawnym i tak naprawdę to co słyszałeś to były wybuchy śmiechu. Kiedy jeszcze na koniec zarzucają ci wtykanie nosa w nieswoje sprawy – trudno ci nie zwątpić w swoją percepcję, prawda?

Gdy w dalszym etapie pojawiają się trudności w szkole, w grupach rówieśniczych - brak pewności siebie wydaje się nieuniknioną konsekwencją.


JAK BUDOWAĆ PEWNOŚĆ SIEBIE – 7 kroków

1. Wyłącz autopilota

Zazwyczaj działamy nawykowo i ma to swoje zastosowanie także w sytuacjach, w których brak ci pewności siebie. Słowem – zauważ, że dokonujesz uników. Na przykład nie wypowiadasz głośno swojego zdania w obawie, że ktoś ci zaprzeczy, na nieudanej randce zamiast grzecznie się pożegnać, próbujesz ignorować własne uczucia i tkwisz w niezręcznej sytuacji itp. Uświadomienie sobie, że systematycznie dzieją się rzeczy niezgodne z twoimi intencjami to pierwszy krok. Zauważaj je odtąd i zadaj sobie pytanie - czy chcę aby tak wyglądało moje życie?

2. Odzyskaj zaufanie do swoich myśli oraz uczuć

To wymaga pracy ale jest możliwe. Od dziś przestań ignorować to co myślisz i czujesz. Robisz to przecież, w sytuacjach, w których twoje postępowanie nie odzwierciedla prawdziwych intencji, płynących z wewnątrz. Zacznij rejestrować swoje myśli oraz wsłuchuj się w swoje prawdziwe uczucia zamiast zastępować je cudzymi opiniami. Naucz się, że jeśli coś ci się podoba to tak jest a jeśli coś ci się nie podoba to jest także fakt.

Być może przez lata odciąłeś się od najlepszego źródła informacji, którym jesteś ty sam, proponuję ci więc ćwiczenie, które pomoże przywrócić dobrą komunikacją 3 ośrodkom, które posiadamy i które nieustająco wysyłają do nas sygnały:

  • Najlepiej robić je na stojąco z nogami rozstawionymi na szarość bioder, rękami opuszczonymi wzdłuż ciała.
  • Zamknij oczy i weź 5 głębokich świadomych oddechów. Niech wdech będzie energiczny a wydech zrelaksowany. Nie rób przerw pomiędzy wdechem i wydechem i odwrotnie
  • Następnie, przez około 10-15 sekund, bądź obecny z każdą myślą, która się pojawia. Zauważ ją a jeśli stwierdzisz, że o niczym nie myślisz to znaczy, że… myślisz właśnie o tym.
  • Weź ponownie głęboki oddech.
  • A teraz zauważ emocję, którą czujesz, lub nastrój w którym teraz jesteś. Przez ok. 10-15 sek bądź obecna z tym co czujesz. Jeżeli niczego nie czujesz, bądź obecny z tym „nic”.
  • Znowu weź głęboki oddech, po czym bądź świadomie obecna ze swoim ciałem. Rozpoczynając od palców u stóp, powoli przeskanuj całe ciało, aż po czubek głowy, przez ok. 10-15 sekund.
  • Powoli zakończ ćwiczenie.
  • Rób je kilka razy dziennie a zauważysz zmianę!

3. Zaakceptuj siebie

Kiedy negujemy swoje myśli i oceny, bo im nie ufamy, zazwyczaj nie przyznajemy się do nich. Gdy uważamy, że czegoś nie potrafimy wycofujemy się lub udajemy, że jest inaczej. Kiedy nie podoba nam się nasze odbicie w lustrze, staramy się to ukrywać – ubraniem, makijażem. W ten sposób, choć próbujemy chronić siebie, robimy rzecz odwrotną – odrzucamy własną osobę i wyrządzamy sobie tym krzywdę. Nie ma takiej możliwości aby być pewnym siebie i jednocześnie nie akceptować siebie.

Przypomnę ci więc przepiękną myśl Nathaniela Brandena* - Akceptacja siebie jest odmową bycia swoim wrogiem.

W każdym momencie kiedy masz ochotę zanegować, zignorować siebie samego – zapytaj siebie – kim teraz dla siebie jestem? Przyjacielem czy wrogiem?

4. Uświadom sobie czego potrzebujesz?

Na skali od 0 do 10, gdzie 0 oznacza, że zupełnie nie ufasz sobie a 10 że jesteś dostatecznie pewien siebie zaznacz swoją aktualną pozycję. Jeśli np. zaznaczyłeś 4 – zastanów się najpierw co składa się na tę ocenę – co już jest twoim zasobem, umiejętnością. Bo przecież 4 to nie 0! Następnie pomyśl po czym poznasz, że jesteś już o stopień wyżej czyli na 5. Ci się zmieni? Na przykład powiesz – będę wtedy śmielej wygłaszał swoją opinię, albo nie przejmę się zbyt mocno krytyką z czyjejś strony itp.

Na koniec wyobraź sobie jak będzie wyglądało 10 – co wtedy osiągniesz czyli jak dla ciebie wygląda pewność siebie. W ten sposób dowiesz się do czego dążysz.

5. Zacznij sygnalizować swoje intencje.

Każde ambitne zadanie, a takim jest budowanie pewności siebie, wymaga cierpliwości i strategii. Zacznij więc od drobnych rzeczy – zacznij sygnalizować swoje myśli, uczucia, intencje w drobnych sprawach.

I nie zrażaj się reakcjami, gdyż zapewne przyzwyczaiłeś otoczenie do tego, że się „nie wychylasz”. Konsekwencja i wytrwanie przy swoim zdaniu pozwoli ci robić to w coraz większym zakresie.

6. Zrób coś, czego wcześniej obawiałeś się zrobić.

Jeśli jakaś sytuacja wydaje się być papierkiem lakmusowym twojej pewności siebie potraktuj ją jak wyzwanie.

Przykładem może być zachowanie Doroty na nieudanych randkach. Masz problem z tym, żeby uprzejmie i kulturalnie podziękować za spotkanie nie wyrażając zainteresowania kolejnym? Zadaj sobie pytanie – co najgorszego może się przydarzyć jeśli tak właśnie zrobię? Dorota uświadomiła sobie, że… nic. No właśnie. A jeśli nawet on/ona zachowa się gburowato to już nie twoje zmartwienie.

7. Znajdź swoje własne rozwiązania

Współczesne kierunki terapii pozytywnej np. TSR** czynią człowieka głównym ekspertem od swojego życia. I to się sprawdza! To ty wiesz o sobie najwięcej.

Znajdź więc przykłady sytuacji, w których twoja pewność siebie była maksymalna. Kiedy to było? Co sprawiło, że tak właśnie się czułeś? Co zadziałało pozytywnie? Czy możesz to obecnie zastosować? Po czym poznasz, że masz pewność siebie, że ufasz sobie?

Odpowiedzi na te pytania i przeanalizowanie ich mogą ci bardzo pomóc w odnalezieniu własnej ścieżki rozwiązań.

Budowanie pewności i zaufania do siebie to długi proces i złożony temat. Tutaj mogę go tylko krótko zasygnalizować. Jeśli macie pytania zapraszam do dyskusji.


Joanna Godecka


Zapraszam też do obejrzenia wykładu on-line :)
https://youtu.be/wMbMcquQyFk

Jest to tekst mojego autorstwa opublikowany w Sympatia.pl http://sympatia.onet.pl/tips/experts/jak-nabrac-pewnosci-siebie,5676520,experts-article-detail.html

Zapraszam na sesje terapeutyczne w nurcie TSR:
www.joannagodecka.pl/sesje-indywidualne

A także na mój kanał w YouYube www.youtube.com/channel/UC2RHWRdHoRgwYPoZ7bg6JMw/feed?view_as=public

I stronę: www.joannagodecka.pl 

oraz www.twojdobrycoach.pl


* Zainteresowanym tematem polecam książkę Nathaniela Brandena „6 filarów poczucia własnej wartości”, która może okazać się bardzo inspirująca.

** Terapia TSR terapia skoncentrowana na rozwiązaniach (ang. Solution Focused Brief Therapy – SFBT) to nurt, w którym pracuję.