CIEKAWOŚĆ

Każdy z nas słyszał zapewne nie raz, że ciekawość jest pierwszym krokiem do… piekła ale pewne jest, że autorami tego powiedzenia byli rodzice zmęczeni pytaniami dlaczego woda jest mokra, a powietrze przezroczyste… albo też ci, którzy uważają, za Anatolem France, że „Zawsze istnieje moment, w którym ciekawość staje się grzechem” oni jednak najpewniej mają na myśli pospolite wścibstwo…
Dużo właściwsze byłoby stwierdzenie, że ciekawość jest pierwszym krokiem do wiedzy i sukcesu.
Chcecie dowodu? Bardzo proszę - oto co powiedział Albert Einstein – "Nie mam żadnych talentów prócz namiętnej ciekawości"...:)

Pierwsze jej przejawy zdradzają już dwu, trzymiesięczne niemowlęta. Dziecko w takim wieku nawiązuje kontakt z otoczeniem: dostrzega kolorowe, ruchome przedmioty, zatrzymuje spojrzenie na twarzach i uśmiecha się świadomie na widok rodziców. Zaczyna się budzić ciekawość otoczenia. Około czwartego roku życia człowiek okazuje się straszliwym gadułą: zadaje milion pytań na minutę... Jest to moment kluczowy dla zaszczepienia dziecku zaufania do siebie, przekonania go, że ma prawo być ciekawe - czytam  w artykule psycholog Elżbiety Brodowskiej

I tak powinno zostać bo oto raz jeszcze Albert Einstein - Ważne jest by nigdy nie przestać pytać. Ciekawość nie istnieje bez przyczyny. Wystarczy więc, jeśli spróbujemy zrozumieć choć trochę tej tajemnicy każdego dnia. Nigdy nie trać świętej ciekawości. Kto nie potrafi pytać nie potrafi żyć.